DZIEŃ ŚLĄSKI
Jest tylko jeden taki dzień w roku, w którym na korytarzach naszej szkoły można spotkać Skarbnika, utopca czy górnika. W tym dniu książki i zeszyty przynosimy nie w tornistrze, ale w pukiel taszy, a na śniadanie zamiast tradycyjnych kanapek - sznity. Już pewnie domyślacie się, że tym dniem jest Dzień Śląski, który tradycyjnie obchodzimy w ostatni dzień przed rozpoczęciem ferii zimowych.

14 stycznia daliśmy się porwać melodii śląskiej Karolinki i pląsom w rytmie trojoka, gdyż motywem przewodnim naszej uroczystości były pieśni i tańce śląskie.
Od samego rana, dzięki specjalnie przygotowanym kartom pracy, uczyliśmy się opisywać elementy stroju śląskiego, zarówno męskiego, jak i żeńskiego. Prezentacja multimedialna wyświetlana na korytarzu pozwoliła nam zorientować się czym są zopaska, galanda i westa.

Na akademii mieliśmy okazję przysłuchać się dialogowi między dziadkiem i wnukiem dotyczącym różnorodności śląskich pieśni. Dziadek, w rolę którego wcielił się Adam Kopeć z klasy 5a, udowodnił swojemu wnukowi (Dawid Kowalski), że śląskie pieśniczki są skarbcem tradycji i wiedzy o śląskich obyczajach. Dialog przeplatany był najsłynniejszymi pieśniami i tańcami śląskimi w wykonaniu różnych klas.

Największą atrakcją tego dnia był jednak występ zespołu folklorystycznego Chorzów, który w kilkunastominutowym występie zaprezentował wiązankę tańców i pieśni naszego regionu. Przy okazji występu mieliśmy również okazję podziwiać piękne i oryginalne stroje śląskie zespołu. Ten występ na pewno na długo pozostanie w pamięci nas wszystkich.
Dopełnieniem tego dnia była oczywiście karczma śląska, na której mogliśmy się posilić żurkiem i sznitą z tustym. Z pełnymi brzuchami i pełni wrażeń rozpoczęliśmy ferie zimowe. |